Powidoki, unizm, Sala Neoplastyczna — skąd nasza tożsamość
Unizm Strzemińskiego, rzeźba Kobro i Sala Neoplastyczna — o łódzkiej awangardzie, z której wyrasta język wizualny galerii.
Nazwa i wygląd Łódzkiej Galerii Sztuki nie są przypadkowe. Sięgamy do jednej z najważniejszych tradycji polskiej i europejskiej awangardy, która rozwijała się właśnie w Łodzi.
Unizm i powidoki
Władysław Strzemiński rozwinął teorię unizmu w malarstwie: obraz miał tworzyć spójną całość, bez formy dominującej nad pozostałymi. Katarzyna Kobro badała relację rzeźby z otaczającą ją przestrzenią i rytm kompozycji. Ich idee łączyła współpraca, lecz każde rozwijało własny język artystyczny. Strzemiński zajmował się również powidokami — wrażeniami barwnymi utrzymującymi się po spojrzeniu na światło. Do tego doświadczenia nawiązuje nasza identyfikacja wizualna.
Kolekcja i Sala Neoplastyczna
Kolekcja grupy „a.r.” powstała dzięki współpracy Strzemińskiego, Kobro, Henryka Stażewskiego oraz poetów Juliana Przybosia i Jana Brzękowskiego. Prace podarowane przez artystów udostępniono publiczności 15 lutego 1931 roku. Był to początek międzynarodowej kolekcji sztuki nowoczesnej rozwijanej przez łódzkie muzeum. W 1948 roku otwarto zaprojektowaną przez Strzemińskiego Salę Neoplastyczną — przestrzeń, w której barwne płaszczyzny, architektura i eksponowane dzieła tworzą wspólną kompozycję.
Język naszej galerii
Stąd nasz język: barwy podstawowe, czarne linie, prostokątne płaszczyzny, brak ozdobników. Nie kopiujemy dzieł awangardy — czerpiemy z jej sposobu myślenia: porządek, jasność, forma zredukowana do tego, co konieczne.
Wierzymy, że taka tradycja dobrze służy sztuce współczesnej. Chcemy, by uwagę przyciągały prace artystów, a nie interfejs. Galeria ma być jak dobra rama — obecna, lecz w tle. To nasz ukłon w stronę Łodzi i awangardy, która wciąż jest tu żywa.
Dalsza lektura: Kobro i Strzemiński — Prototypy awangardy oraz historia Muzeum Sztuki w Łodzi.